Niedzielski: Szpital otrzymuje swego rodzaju premię za pacjentów hospitalizowanych z Covid-19

Minister pandemii Adam Niedzielski wprost przyznał, że szpitale otrzymują „swego rodzaju premie” za pacjentów hospitalizowanych skategoryzowanych jako Covid-19.

– Jeżeli chodzi o kwestię finansowania walki z covidem, to na początku mieliśmy takie dedykowane instrumenty, których celem było wsparcie finansowe grupy zawodowej, która się zajmowała covidem, natomiast ze względu na zmianę charakteru pandemii, którą obserwujemy od mniej więcej pół roku, nawet więcej niż pół roku, zdecydowaliśmy się wtłoczyć – jeśli mogę tak kolokwialnie powiedzieć – covid w te same mechanizmy finansowania, które dotyczą każdej innej infekcji, każdej innej choroby – mówił minister pandemii Adam Niedzielski podczas konferencji prasowej w Puławach.

– Przy czym, jeżeli pacjent będzie hospitalizowany z covidem, jest pewnego rodzaju premia, którą otrzymuje szpital i dyrektorzy jako menadżerowie według uznania, według systemów motywacyjnych, które są w szpitalu, te pieniądze dystrybuują – dodał.

Oprócz tego na konferencji straszył rozwojem liczby pozytywnych wyników testów na koronawirusa.

– W ostatnim czasie mamy do czynienia z bardzo dynamicznymi wzrostami, jeżeli chodzi o liczbę zachorowań (zakażeń – red.). Właściwie przez ostatnie cztery tygodnie, czyli miesiąc, z tygodnia na tydzień mieliśmy wzrosty, które przekraczały skalę 60 proc. Był nawet tydzień, kiedy ten wzrost zakażeń wynosił 80 proc. – twierdził Niedzielski.

– Obserwujemy jedno pozytywne zjawisko: hamowanie dynamiki wzrostu z tygodnia na tydzień liczby nowych przypadków. Dzisiaj ta liczba, która wynosi 3,5 tys. nowych przypadków, to jest tak naprawdę 17-18-proc. wzrost w stosunku do poprzedniego tygodnia – kontynuował.

– Widzimy, że dynamika nieco zwalnia, ale to oczywiście nie oznacza, że w tej chwili mamy apogeum kolejnej fali. To jest raczej wskaźnik, że do tego apogeum ewentualnie się zbliżamy i należy się spodziewać, że jeszcze w kolejnym tygodniu-dwóch ta liczba przypadków będzie rosła, ale już w zdecydowanie mniejszym tempie, niż mieliśmy do czynienia w tej chwili – mówił Adam Niedzielski.

Następnie ogłosił, że według „najbardziej aktualnych prognoz” – niewiadomego autorstwa i na podstawie nieznanych źródeł – wskazują, że w połowie sierpnia średnia dobowa nowych pozytywnych wyników testów na koronawirusa w Polsce osiągnie 10 tys.. Jednocześnie powiedział, że „zjawisko dotyczące hamowania dynamiki jest nieco bardziej optymistyczne” niż wcześniejsze założenia ministerstwa pandemii.

Zapytano go także o powrót zbrodniczej polityki rządu, tj. lockdowny. Niedzielski powiedział, że nie będzie udzielał „takich definitywnych odpowiedzi” i ogłosił, że „trwa fala letnia”.

– Poziomy zakażeń nie są tak duże i nie są – przede wszystkim ze względu na małą liczbę hospitalizacji – dolegliwe dla systemu opieki zdrowotnej – mówił Adam Niedzielski. Jednak dodał, iż w razie „niepokojących sygnałów” może podjąć inne decyzje.

rp.pl / kontrrewolucja.net

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com.

Więcej artykułów autora - Strona autora

Śledź mnie na:
FacebookYouTube

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Kontrrewolucja.net