Niemcy mówią o „polskich obozach koncentracyjnych”

W czasie audycji Radia Olsztyn dla mniejszości niemieckiej mówiono kilkakrotnie o „polskich obozach koncentracyjnych”. Nie dotyczyły one jednak Żydów, ale mniejszości niemieckiej, która miała być w nich przetrzymywana po zakończeniu II wojny światowej.

Słowa o „polskich obozach koncentracyjnych” miały paść kilkukrotnie podczas audycji dla mniejszości niemieckiej w rozmowie z Pawłem Siegerem, twórcą filmu „Polskie obozy koncentracyjne”. Dotyczyły one niemieckich ofiar komunistycznego reżimu zainstalowanego w Polsce przez Józefa Stalina po II wojnie światowej. Film był wyświetlany w kinie „Rialto” w Katowicach i promowany przez Ruch Autonomii Śląska. Dzieło Pawła Siegera wyraźnie wskazuje na represjonowanie Ślązaków przez Polaków właśnie poprzez takowe obozy.

– Pruska tragedia to nie są te masowe morderstwa dokonywane na ludności cywilnej, to nie są masowe gwałty, to nawet nie są rabunki, których się dopuszczali żołnierze radzieccy. To wszystko to nie jest tragedia pruska. (…) (Pruska tragedia) to 25 lutego 1947 likwidacja państwa Pruskiego. Z politycznej mapy świata zostało usunięte państwo, nielegalnie, z pogwałceniem prawa międzynarodowego. (…) Rozpoczęła się długofalowa repolonizacja państwa. Do macierzy powróciło coś, co do tej macierzy nigdy nie należało — stwierdził Sieger.

– Niech Polacy, niech Ukraińcy wiedzą, że to nasza ziemia, nasze Prusy, nasza tradycja. Trzeba walczyć o swoje — dodał reżyser.

Przewodniczący Rady programowej Radia Olsztyn, pan Ireneusz Iwański poinformował już, że sprawą ma się zająć KRRiT. Przeanalizowane mają być wszystkie audycje w języku niemieckim wyemitowane w tym roku. Mariusz Bojarowicz, redaktor naczelny radia, wyraził ubolewanie z powodu sytuacji, która zaistniała na falach Radia Olsztyn. Wiadomo już, że audycja została zdjęta z anteny, a radiostacja zamierza wyemitować przeprosiny oraz serię audycji historycznych.

Pan Bojarowicz zwrócił się również o wyjaśnienia do Związku Stowarzyszeń Niemieckich Warmii i Mazur. Audycję miało przygotować Stowarzyszenie Mniejszości Niemieckiej na Warmii i Mazurach, jednak jej przewodniczący Henryk Hoh oficjalnie odciął się od stanowiska Siegera, mówiąc, że wypowiedź jest „niefortunna i nie jest oficjalnym stanowiskiem Stowarzyszenia” i wyraża jedynie poglądy autora.

Wyjaśniona musi być również kwestia dlaczego nagrana wcześniej audycja dostała się na fale. Hoh przyznał że została dostarczona kilka dni przed emisją, jednak nie wiadomo czy ktokolwiek jej odsłuchał.

Szy/Kresy.pl

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com.

Więcej artykułów autora - Strona autora

Śledź mnie na:
FacebookYouTube

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Kontrrewolucja.net