Niepokoje w Kokkedal

foto: Pixabay.com
foto: Pixabay.com

W duńskiej miejscowości Kokkedal od 2012 roku rada osiedla Egeldalsvaenge jest zdominowana przez muzułmanów. Udało im się odwołać publicznie obchody święta Bożego Narodzenia, jednak nie przeszkadzało to we wprowadzeniu publicznego celebrowania islamskiego święta ofiarowania. Mieszkańcy się skarżą na represje ze strony muzułmanów.

Wśród Duńczyków powoli zaczyna narastać niezadowolenie z powodu zdominowania części osiedli przez muzułmanów. Portal „Politikien” informuje, że strategia integracji muzułmanów z duńskim społeczeństwem prowadzona przez rząd nie przynosi żadnych skutków. Przykładem fiaska tej polityki jest konflikt w Kokkedal.

– Mieszkanie tutaj nie jest dla Duńczyków rzeczą atrakcyjną. Tak, mamy tu kilku studentów, którzy postanowili spróbować, ale oni wyprowadzą się tak szybko jak to tylko będzie możliwe. Etniczni Duńczycy czują się tu zagrożeni, mogę to zrozumieć. Nie mogą nawet usiąść na własnym balkonie i zjeść kanapkę z wieprzowiną albo wywiesić flagę, bo spotkaliby się z zaczepkami” – stwierdził Khaled Mustapha, pedagog.

– Słyszę, jak ludzie mówią, że nienawidzą Danii i Duńczyków. A mowa o młodych ludziach, którzy już urodzili się i wychowali w Danii. Kiedy pytam ich, jak to jest możliwe, że nienawidzą ludzi których nawet nie poznali, odpowiadają, że Duńczycy są rasistami, którzy nienawidzą muzułmanów. Najzwyczajniej uważam, że jeśli taka mentalność będzie się rozwijać przez kolejnych 10 albo 20 lat, to nasze społeczeństwo sobie z tym nie poradzi. Młodych przyciągają radykalne ruchy religijne i gangi imigrantów, w których jednoczą się po to, by razem nienawidzić Danii – dodał Khaled Mustapha.

– Wydano miliony na poprawę środowiska, domy zostały odnowione, zasadzono wiele nowych drzew… ale rozwój społeczny się tam całkowicie zatrzymał, sytuacja może się i pogorszyła – twierdzi rozmówca „Politiken”. – Gangi imigrantów są jeszcze silniejsze… wśród młodzieży rośnie nienawiść do Danii. To głęboko, głęboko niepokojące – dodał.

Sytuacja w Kokkedal jest coraz bardziej napięta. Policja już nawet nie interweniuje przy każdym zgłoszonym przypadku wandalizmu w okolicy. Na tyle często dochodzi tam do podpaleń samochodów należących do etnicznych Duńczyków, że służby porządkowe nie znają już ich dokładnej liczby.

W Kokkedal doszło do słynnego odwołania publicznych obchodów świąt Bożego Narodzenia poprzez zablokowanie przez muzułmańską Radę kupna choinki (koszt ok. 5 tys. DKK) i hucznego obchodzenia święta ofiarowania (koszt ok. 60 tys. DKK). Muzułmanie na usprawiedliwienie swojej decyzji powiedzieli, że tak działa demokracja. Gdy sprawą zainteresowały się media, dziennikarze zostali nazwani „neonazistami”, a wóz transmisyjny został zaatakowany przez muzułmańskich mieszkańców osiedla.

Szy/PCh24.pl

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com.

Więcej artykułów autora - Strona autora

Śledź mnie na:
FacebookYouTube

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Kontrrewolucja.net