Polski misjonarz: Nie widać szans na pokój w Nikaragui. Protestancki prezydent chce egzorcyzmować Kościół

YouTube

O. Gabriel Szewczyk SVD, misjonarz pracujący w Nikaragui udzielił wywiadu Radiu Watykańskiemu. Zaznacza, że ludzie wciąż liczą na mediację Kościoła. Przypomina też, że Nikaragua to kraj komunistyczny rządzony przez protestanta.

Kapłan przypomniał, że „zaczęło się wszystko od podniesienia ubezpieczeń społecznych”. – Ludzie mieli płacić wyższe składki, czyli mniej zarabiać. Wyszli więc na ulice, ale jak to w komunie – nie wolno strajkować, więc policja otworzyła ogień. Szczególnie walczyli o swe prawa studenci. Byli wyłapywani przez policję, zabijani. Niektórzy się pochowali na uczelni. Trwała obława na uniwersytet. Studenci siedzieli pozamykani, bez jedzenia i picia. Tak samo szpitale miały zakaz przyjmowania rannych, postrzelonych. Ludzie więc umierali, dlatego że nie otrzymali pomocy – powiedział werbista. – Sytuacja się pogarszała, było coraz więcej rannych i zabitych. Ostatecznie prezydent stwierdził, że nie będzie wprowadzał zapowiadanej reformy, ale było już za późno. Ponieważ zbyt dużo ludzi zginęło Nikaraguańczycy domagają się, by zrezygnował z prezydentury – dodał.

– Kościół katolicki jest w tym konflikcie mediatorem. Jest to kraj komunistyczny więc nie ma opozycji, a Kościół jest tym, który zawsze mówi żeby nie zabijać, żeby rozmawiać, stawiać na dialog. Więc ludzie, którzy są przeciwni prezydentowi i tym rządom wzięli biskupów, Kościół katolicki jako mediatora, jakby ich głos. Zaczęto prowadzić rozmowy na temat pokoju, ruszył dialog. Biskupi, w tym szczególnie kard. Leopoldo Brenes stwierdzili, że jednym z najważniejszych warunków dialogu jest przyśpieszenie wyborów prezydenckich na marzec 2019 roku. Prezydent, jako dyktator nie pozwoli sobie jednak na takie rzeczy, przerwał rozmowy, nie chce dialogu. No i sam zaczął atakować Kościół – wyjaśnił. Poinformował też, że prezydent i jego żona, która pełni funkcję wiceprezydenta, są protestantami. – Oboje zaczęli atakować Kościół mówiąc, że wszyscy księża to wysłannicy diabła i Kościół katolicki potrzebuje egzorcyzmu – dodał kapłan.

Kapłan ocenił, że o ile „cały czas był pewny, że konflikt się zaraz zakończy”, to ten „się wręcz nasila”. – I póki co nie widzę żadnego punktu zaczepienia żeby był pokój. Każda ze stron inaczej rozumie pokój i nie ma wspólnego celu. Na dzień dzisiejszy nie widzę, żeby sytuacja w Nikaragui uległa jakiejś poprawie. Ci ludzie przyzwyczajeni są walczyć, przyzwyczajeni są cierpieć, oni tak szybko nie popuszczają. Jest ciężko i póki co nie widać jakichkolwiek nadziei na pokój – stwierdził.

Pełna rozmowa dostępna jest na stronie Radia Watykańskiego.

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com. Prosimy o wsparcie dla naszej działalności. Link do zrzutki: https://zrzutka.pl/u56t7c

Więcej artykułów autora - Strona autora

Śledź mnie na:
FacebookYouTube

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com. Prosimy o wsparcie dla naszej działalności. Link do zrzutki: https://zrzutka.pl/u56t7c

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.