Premier Zjednoczonego Królestwa rezygnuje po ponad miesiącu

Liz Truss, która objęła stanowisko premiera Zjednoczonego Królestwa 6 września, złożyła rezygnację. Powodem jest brytyjski kryzys polityczny i utrata poparcia części oligarchii o nazwie Partia Konserwatywna.

Dziś o godz. 14.30 czasu polskiego odbyło się wystąpienie Truss przed siedzibą premiera. Brytyjskie media spodziewały się, że może mieć miejsce ogłoszenie dymisji.

– Objęłam urząd w sytuacji ogromnego braku stabilności gospodarczej i międzynarodowej – powiedziała Liz Truss.

Dodała, że wybrano ją, aby zmieniła sytuację, w której ludzie nie wiedzą, czy uda się im opłacić rachunki. Zaznaczyła, że jej rząd spełnił obietnicę w kwestii wysokości rachunków za energię oraz składek na ubezpieczenie. Dalej powiedziała, że „biorąc pod uwagę sytuację”, nie będzie mogła wypełniać swojego zadania.

– Dlatego rozmawiałam z jego wysokością królem, by powiadomić go, że rezygnuję z funkcji przewodniczącej Partii Konserwatywnej – ogłosiła Truss. Nowy szef partii ma zostać wybrany w ciągu tygodnia.

– Pozostanę premierem do czasu wyboru następcy – zaznaczyła Liz Truss.

Liz Truss pobiła rekord pod względem najkrótszego sprawowania funkcji premiera. Dotychczas tytuł ten należał do Georga Canninga, który w 1827 roku był premierem przez 119 dni. Truss zrezygnowała w 45 dniu.

rp.pl

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com.

Więcej artykułów autora - Strona autora

Śledź mnie na:
FacebookYouTube

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com.

2 komentarze do “Premier Zjednoczonego Królestwa rezygnuje po ponad miesiącu

  • 20 października 2022 o 18:20
    Permalink

    bieda w anglii więc nasi sojusznicy z września 1939r zrobią wojnę w Europie Kontynentalnej
    pies szczeka, kot miałczy, anglik kłamie
    fałszywy jak brytyjczyk

    Odpowiedz
  • 21 października 2022 o 13:14
    Permalink

    Dotarło do mnie coś, co może być całkowitą plotką, niemniej jest zastanawiające.

    Otóż 12 października FSB (rosyjska służba specjalna, dawne KGB) zatrzymało w Rosji dwóch agentów SBU (Służba Bezpieczeństwa Ukrainy). Agenci ci mieli jakoby przygotowywać się do zaatakowania rosyjskiego samolotu pasażerskiego startującego z jednego z moskiewskich lotnisk. Można tylko się domyślać jak ogromną eskalacją byłoby dokonanie takiego aktu przez Ukraińców.

    I tu zaczyna się już plotka, którą zaczerpnąłem z rosyjskiego Internetu – otóż na jednym z ukraińskich kanałów ktoś napisał powołując się na kontakt w SBU, że agenci ci byli tak dobrze zakonspirowani i przygotowani, że nie ma możliwości aby FSB samodzielnie ich wyśledziło. Ów kontakt w SBU podejrzewa, że… akcję zdekonspirowały służby amerykańskie podrzucając swoim rosyjskim „kolegą” odpowiednie informacje. Te zaś miały oczywiście wgląd w operację, ponieważ SBU jest służbą ściśle nadzorowaną przez służby amerykańskie. Niemniej, ta operacja miała być samodzielną inicjatywą Ukraińców, którzy coraz bardziej desperacko chcą bezpośredniego wciągnięcia NATO w wojnę. Amerykanie z kolei chcą osłabić Rosję, ale nie chcą wejść w bezpośrednią wojnę z nią dlatego z jednej strony w ten sposób dają Rosji sygnał, że pewnych działań nie popierają zaś ukraińskim „kolegom” żeby nie podejmowali tego rodzaju nieuzgodnionych działań.

    Tyle ukraińskie źródło. Cała rzecz może być oczywiście ruską wrzutą propagandową (nie ma żadnych dowodów), ale jest ciekawa poszlaka, a mianowicie fakt niedawnego opublikowania w New York Times – czyli gazecie amerykańskiego establishmentu związanej z Partią Demokratyczną – artykułu, w którym powołując się na źródło w amerykańskich służbach potwierdza się, że morderstwo Darii Duginy było inną taką nieuzgodnioną operacją ukraińską. CIA lub inna służba amerykańska musiała być mocno niezadowolona z takiej samodzielności Ukraińców, skoro zdecydowała się na przeciek do NYT. Przeciek, który ze względu na charakter związków tej gazety z establishmentem można określić jako z całą pewnością kontrolowany.

    Można powiedzieć, że to się nie „skleja” z atakiem na gazociągi Nord Stream, który z pewnością przeprowadziły amerykańskie siły specjalne. Jednak ów atak był tak naprawdę skierowany bardziej przeciwko Niemcom niż przeciwko Rosji. Rosja ma bowiem inne, alternatywne drogi – w tym rurociągi – którymi może sprzedawać swój gaz. Niemcy natomiast nie mają za bardzo innych źródeł gazu, bez którego ich gospodarce grozi co najmniej poważny kryzys jeśli nie upadek.

    Mi osobiście nie klei się to z atakiem na most Krymski, bo wedle wiarygodnych podejrzeń (opartych np. na jawnych raportach proponujących podobne działania) maczały w nim palce do jakiegoś stopnia służby brytyjskie.

    Zorard

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Kontrrewolucja.net