To nie żart. Reżimówka podała na pasku „nuklearny atak Putina”

W nocy Rosjanie zaatakowali Zaporoże. W mieście znajduje się największa w Europie elektrownia atomowa. Tymczasem pracownik telewizji reżimowej, powszechnie określany mianem „paskowego”, podał kłamliwy komunikat o „nuklearnym ataku Putina na Ukrainę”.

„Wirtualne Media” podają, że „w wyniku rosyjskiego ostrzału wybuchł pożar” w elektrowni atomowej. Ukraińskie służby ratownicze przekazały, że „ogień ogarnął budynek szkoleniowy i laboratorium, poza obrębem elektrowni atomowej” i „żaden reaktor atomowy nie został uszkodzony”.

– Przeżyliśmy noc, która mogła zatrzymać historię Ukrainy i Europy; wojska rosyjskie zaatakowały Zaporoską Elektrownię Atomową. Największą na Ukrainie, największą w Europie. Ona mogła być jak sześć Czarnobyli. Rosyjscy czołgiści wiedzieli, co ostrzeliwują – przekonywał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

CZYTAJ TEŻ: Ukraina kłamie. Stoltenberg wprost: Polska nie dostarczy samolotów i nie udostępni lotnisk

Sprawa walk w pobliżu elektrowni atomowej oczywiście cieszyła się wielkim zainteresowaniem mediów. Jednak pracownik TVP Info postanowił „dać czadu”. – Nuklearny atak Putina na Ukrainę – można było przeczytać około godz. 7.30.

Fałszywa informacja – wskazująca przecież na użycie broni jądrowej, co nie miało miejsca – spotkała się ze stanowczą krytyką Szymona Kardasia z Ośrodka Studiów Wschodnich. – Takie paski w czasach pokoju byłyby tylko żenujące i groteskowe. W warunkach wojny za wschodnią granicą stają się niebezpieczne – stwierdził Kardaś.

– Odbiorcami TV są często osoby, ktore z różnych względów mogą mieć problem z samodzielną oceną informacji. Przecież jak moja babcia przeczyta taki pasek w telewizji, to spać nie będzie mogła w nocy, bo pamieta życie w strachu zimnej wojny @tvp_info – czy wyście powariowali? – napisał prawnik Dominik Zając.

Dopiero po około pół godzinie „paskowy” postanowił naprawić swój fałszywy komunikat, podsycający dodatkowo wciąż trwającą społeczną panikę.

Poseł Grzegorz Braun zwrócił uwagę, że „to już drugi – po sprawie zaangażowania w wojnę polskich lotnisk – przypadek wprowadzania do obiegu fałszywych informacji przez nadawcę publicznego w trakcie trwającej wojny”. – Wprowadzanie zamętu i strachu przez podległe rządowi media publiczne jest przykładem skrajnej nieodpowiedzialności. Oczekujemy pilnej i stanowczej reakcji – napisał na Facebooku Braun.

Brak zagrożenia promieniowaniem potwierdziła nad ranem Państwowa Agencja Atomistyki, która prowadzi przez cały czas pomiary w naszym kraju.

– Nie ma uszkodzeń systemów ważnych dla bezpieczeństwa jądrowego Zaporoskiej EJ w zw. z ostrzałem artyleryjskim – informuje ukraiński dozór jądrowy. Na terenie elektrowni nie odnotowano wzrostu poziomu promieniowania. Sytuacja radiacyjna w Polsce pozostaje w normie – czytamy w komunikacie PAA na Twitterze.

24 lutego Rosja najechała na Ukrainę. Wojna między tymi dwoma państwami trwa obecnie dziewiąty dzień. Polska nie znajduje się w stanie wojny ani z Rosją, ani z Ukrainą ani z jakimkolwiek innym państwem.

wirtualnemedia.pl / twitter.com / facebook.com / kontrrewolucja.net

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com.

Więcej artykułów autora - Strona autora

Śledź mnie na:
FacebookYouTube

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Kontrrewolucja.net