2 kwietnia 2024
Wiadomości

Tusk zamierza rozwalić protesty rolników. Zastosuje absurdalne przepisy

– Będziemy wprowadzali na listę infrastruktury krytycznej przejścia graniczne z Ukrainą i wskazane odcinki dróg i torów kolejowych. To kwestia najbliższych godzin. To będzie oznaczało innego typu reżim organizacyjny na drogach i torach – powiedział Donald Tusk. Jest to zagrywka w interesie kijowskiej oligarchii mająca spacyfikować protest rolników. Jednocześnie może dojść do absurdalnej sytuacji prawnej, w wyniku której teoretycznie mnóstwo osób przebywających w okolicy będzie groziła kara aresztu lub grzywny.

Podczas dzisiejszej konferencji prasowej premier Donald Tusk przekonywał, że będzie chronić „własny rynek”.

– Od długiego czasu stawialiśmy bardzo jasno sprawę, że Polska jest zobowiązana do ochrony własnego rynku, w tym producentów rolnych. Ostrzegaliśmy o zagrożeniu związanym z liberalizacją handlu z Ukrainą – mówił premier Tusk.

– Nie ustaję w wysiłkach, aby zabezpieczyć interesy polskich rolników. Rozmawiamy nieustannie z Ukrainą i Komisją Europejską – dodał Tusk.

– Na jedną rzecz nigdy się nie zgodzę: nie możemy pozwolić na to, aby przy granicy polsko-ukraińskiej korzystając z protestów rolników, aktywni byli ci, którzy jawnie i bezwstydnie wspierają Putina, służą propagandzie rosyjskiej i kompromitują państwo polskie, nas Polaków i protestujących – kontynuował.

Te słowa to odniesienie do zdjęcia, które obiegło Internet. Na jednym – i prawdopodobnie tylko jednym – traktorze znalazły się proputinowskie hasła. Najwyraźniej uznano to za „zagrożenie”.

– Dla zapewnienia, że pomoc wojskowa, humanitarna, medyczna będą docierały bez żadnych opóźnień na stronę ukraińską, będziemy wprowadzali na listę infrastruktury krytycznej przejścia graniczne z Ukrainą i wskazane odcinki dróg i torów kolejowych. To kwestia najbliższych godzin. To będzie oznaczało innego typu reżim organizacyjny na drogach i torach. Będziemy wyciągali z tego praktyczne konsekwencje – ogłosił premier Donald Tusk.

Oznacza to, że protesty rolników zostaną po prostu siłowo rozwiązane przez Warszawę. W praktyce jest to stawanie po stronie interesu kijowskiej oligarchii, przeciwko polskim rolnikom jak i narodowi.

Założyciel naszego portalu Dominik Cwikła w ironicznym wpisie zwrócił też uwagę na fakt, że takie rozwiązanie teoretycznie narazi mnóstwo kierowców na karę aresztu i grzywny.

– Czy jeżeli przejścia graniczne zostaną uznane za infrastrukturę krytyczną, to oznacza, że osoby jadące samochodami z kamerkami łamią tam prawo i są potencjalnie ruskimi szpionami? – napisał Cwikła w mediach społecznościowych.

Chodzi o absurdalne przepisy wprowadzone jeszcze za rządów PiS. Jeżeli ktoś będzie robił zdjęcia lub nagrywał filmy – nawet bez publikacji – infrastruktury krytycznej, gdy wywieszono informację z zakazem fotografowania, wówczas taka osoba podlega karze aresztu lub grzywny. Współcześnie mnóstwo kierowców – a szczególnie pracujących w branży transportowej – stosuje kamery do nagrywania tego, co dzieje się przed, a nieraz i za pojazdem. W efekcie teoretycznie mnóstwo osób może zostać ukaranych.

kresy.pl / facebook.com / prawo.pl / kontrrewolucja.net

fot. YT / Kancelaria Premiera

szkic zastrzeżony przez wydawcę kontrrewolucja.net

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com. Jeśli chcesz na wesprzeć, możesz zrobić to za pomocą zrzutki w tym linku: https://zrzutka.pl/fb6n3f

Więcej artykułów autora - Strona autora

Śledź mnie na:
FacebookYouTube

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com. Jeśli chcesz na wesprzeć, możesz zrobić to za pomocą zrzutki w tym linku: https://zrzutka.pl/fb6n3f

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Kontrrewolucja.net