W Irlandii pobito 10-latka

W Północnej Irlandii doszło do pobicia i obrzucenia obelgami 10-latka. Zaatakowała go mała grupa Irlandczyków w parku Clonallon w Warrenpoint. Powodem ataku na chłopca było miejsce jego pochodzenia – Polska.

W sobotę (był to pierwszy dzień wakacji) Igor T. szedł przez park ze swoim kolegą, Irlandczykiem. Zaczepiła go grupa irlandzkich dzieci, które zaczęły na niego krzyczeć. Następnie pobiły go, nie dając mu możliwości jakiejkolwiek obrony. Zmasakrowana twarz chłopca ukazała się we wszystkich mediach na Wyspach.

– To nie pierwszy raz, kiedy moje dzieci są obrażane. Dzieciaki potrafią być naprawdę okropne – stwierdza pani Małgorzata. Od 9 lat mieszka w Irlandii Północnej wraz z rodziną: mężem i trójką dzieci. – Igor ma brata bliźniaka. Przeważnie bawią się razem, ale akurat tego dnia Oskar poszedł sam na boisko, a Igor wybrał się do parku z irlandzkim kolegą – dodaje Polka.

Matka pobitego chłopca opowiada o całym zajściu. – Kiedy szli alejkami, zaczepiła ich grupa Irlandczyków, która zaczęła obrażać mojego syna. Nazywali go „polskim ścierwem” i „sk***ysynem” [cenz. red.]. Kazali mu wracać do Polski. Mój syn odpowiedział im, że to co mówią, to rasizm. Wtedy zaczęli bić go i kopać. Jego irlandzki kolega próbował go bronić, ale bezskutecznie. Obaj postanowili jak najszybciej stamtąd odejść. Niestety, po drodze spotkali dwójkę swoich kolegów ze szkoły. Wtedy dogonił ich najmłodszy chłopiec z agresywnej grupy, dziewięciolatek, i wrzeszcząc, znów zaczął kopać mojego syna – opowiada. Po chwili dobiegła do nich reszta dzieci i zaczęło się najgorsze. Mała dziewczynka przytrzymywała Igora, a inne dzieci biły go i kopały. Był przez nie otoczony, nie miał jak im się wyrwać. Kiedy syn wrócił do domu, nie poznałam jego twarzy. Był cały we krwi. Wyglądał strasznie – mówi Polka.

Matka jest przerażona za każdym razem, gdy jej syn długo nie wraca. Często dzwoni do niego i pyta czy wszystko w porządku. Całą sprawą zajmuje się wydział przestępstw nieletnich. Natomiast policja uważa, że była to zbrodnia na tle rasowym. Owy incydent skrytykował Caitriona Ruane z partii Sinn Fein. – To karygodne. Ten chłopczyk przeżył większość swojego życia w tym kraju, powinien być traktowany jak każdy mieszkaniec regionu – mówił polityk.

Polacy od dłuższego czasu są celem Irlandczyków. Do tej pory odnotowano 150 przypadków ataków na Polaków.

Joan/polishexpress.co.uk

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com.

Więcej artykułów autora - Strona autora

Śledź mnie na:
FacebookYouTube

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Kontrrewolucja.net