„Wolne Media”. Pracownik GW publicznie przedstawia plan, jak najlepiej zaszkodzić Marszowi Niepodległości

– Najlepszą (co nie znaczy skuteczną: bo na tym etapie osłabić MN będzie już niestety bardzo trudno) strategią rozbrajania MN jest przemilczanie wszystkiego, co nie będzie dla marszu bezpośrednio kompromitujące (zamieszek itd.) – napisał na Twitterze pracownik „Gazety Wyborczej” Jakub Wencel.

Marsz Niepodległości jest jednym z nielicznych wydarzeń w Polsce, którego nie opanowała jak dotąd żadna partia polityczna. Siłą rzeczy organizatorom wydarzenia „obrywa się” z wielu stron.

Tym razem sprawą zainteresował się pracownik „Gazety Wyborczej” Jakub Wencel. Nie kryjąc swojego stanowiska, przedstawił „najlepszą strategię rozbrajania” Marszu Niepodległości. Ostrzegł także lewicowych działaczy, że obecnie przegrywają „propagandowo”.

– Problem z Marszem Niepodległości jest taki, że skutecznie wszedł w przestrzeń symboliczną 11.11, także w oczach niezaangażowanej, umiarkowanej Polski. Instytucjonalna walka z MN stwarza bardzo poważne ryzyko uwiarygodnienia w oczach tych ludzi narracji o „antypolskości” opozycji – napisał na Twitterze Jakub Wencel z GW. – Oczywiście nie ma żadnych wątpliwości, że marsz jest inicjatywą grup skrajnych, ale póki co (nawet pomimo drastycznych i licznych aktów przemocy), udało mu się trwale zhegemonizować energię społeczną święta 11.11. Liczby mówią same za siebie. Obawiam się, że opozycja wchodząc w instytucjonalną konfrontację z MN wchodzi w walkę wizerunkową, której po prostu nie może wygrać. Nikogo – poza swoimi twardymi wyborcami – nie przekona, że blokowanie marszy „100 tys. rodzin”, nie jest występowaniem przeciw tej energii – dodał. Tu należy przyznać, że jest to raczej słuszne spostrzeżenie. Narracja o „marszu faszystów” podtrzymywana jest jedynie przez lewicowe media i przyjęta za fakt przez mniej rozumną część społeczeństwa.

– Ja bym powiedział, że najlepszą (co nie znaczy skuteczną: bo na tym etapie osłabić MN będzie już niestety bardzo trudno) strategią rozbrajania MN jest przemilczanie wszystkiego, co nie będzie dla marszu bezpośrednio kompromitujące (zamieszek itd.) – wskazał pracownik gazety.

Następnie zalecił unikanie „polaryzacji, która będzie kazac umiarkowanym-niezaangażowanym stanąć po jednej stronie sporu 'marsz – antymarsz'”. – Bo niektórzy się znów zdziwią, ile osób – przekonanych wciąż, że złe rzeczy na marszu to „incydenty” – wybierze to pierwsze. Zajrzyjcie w prowincjonalną Polskę, a dostrzeżecie, że marsz to gdzieniegdzie już zakorzenione, w pełni przeżywane święto. Znam miejsca, gdzie wyjazdy busami co roku całych rodzin są tylko raz: właśnie na marsz – podkreślił Wencel.

– Ja nie mam do MN cienia sympatii, ale propagandowo to wygrali – podsumował.

Wiceprezes stowarzyszenia Marsz Niepodległości zwrócił uwagę, że osoba przedstawiająca się jako dziennikarz „pisze scenariusz tego jak niszczyć społeczne obchody świętowania polskiej niepodległości”, co określił jako „łukaszenkowskie standardy”.

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com. Prosimy o wsparcie dla naszej działalności. Link do zrzutki: https://zrzutka.pl/u56t7c

Więcej artykułów autora - Strona autora

Śledź mnie na:
FacebookYouTube

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com. Prosimy o wsparcie dla naszej działalności. Link do zrzutki: https://zrzutka.pl/u56t7c

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.