Zawodnicy zaszprycowani „niewłaściwym” preparatem nie mogli wziąć udziału w Australian Open, a w kraju panuje totalitaryzm sanitarny. Tymczasem jeden z zawodników mógł pozostać czysty

Jak powszechnie wiadomo, trzeba się szprycować albo przyjąć ostracyzm zawodowy i społeczny. No chyba, że osoby rządzące powiedzą inaczej, to wtedy nie. Jeden z zawodników biorących udział w Australian Open został zwolniony z obowiązku szprycowania się preparatem na koronawirusa. Wybuchła potężna afera, ponieważ inni zawodnicy, którzy przyjęli szprycę od „niewłaściwego” koncernu nie mogli wziąć udziału w zawodach. Sama zaś Australia jest istnym bastionem totalitaryzmu sanitarnego.

BBC poinformowało, że Serb Novak Djoković weźmie udział w konkursie Australian Open. Został on zwolniony z obowiązku szprycowania się preparatem od wybranych globalnych koncernów.

Djoković jest czysty i uważa, że szpryca na koronawirusa nie jest mu potrzebna. Dlatego jego udział w konkursie tenisowym był niepewny. Jak wiadomo, w Australii panuje totalitaryzm sanitarny, w ramach którego prawie wszyscy – także zaszprycowani – trafiają na kwarantannę po przybyciu zza granicy. W przypadku Australian Open, udział w zawodach mogli wziąć tylko zawodnicy, którzy przyjęli preparaty od wybranych globalnych koncernów.

Organizatorzy zrobili dla serbskiego zawodnika wyjątek. Broni on tytułu mistrza w tym konkursie. Decyzja organizatorów oczywiście jest słuszna, niemniej ukazuje kolejny raz absurd tzw. pandemii i wskazuje, że w Wielkiej Histerii nie chodzi o „bezpieczeństwo” lecz terror.

Komentator tenisa Dawid Żbik zwrócił uwagę, że z jednej strony takie podejście organizatorów to „splunięcie w twarz” Australijczykom, którzy są pod ciężkim totalitarnym butem sanitaryzmu, z drugiej zaś inna zawodniczka, która przyjęła preparat od „niewłaściwej” korporacji nie może wziąć udziału w Australian Open.

– Novak Djokovic leci do Australii. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że Serb dostał specjalną przepustkę. Takie decyzje to splunięcie w twarz Australijczykom, którzy miesiącami trwali w twardym lockdownie. Natalia Wichlancewa – zaszczepiona Sputnikiem – nie może wlecieć do Australii. Novak Djokovic – NIEZASZCZEPIONY – dostał specjalną przepustkę – napisał na Twitterze Żbik.

Rozwiązanie jest proste – zakończyć niepotrzebny, absurdalny i szkodliwy sanitaryzm. Niestety, nie ma się co spodziewać, że w najbliższym czasie tak się stanie. Sama sytuacja zaś zapewne zostanie wykorzystana, by uderzyć PR-owo w czystego zawodnika, jakby zrobił coś złego.

onet.pl / twitter.com / kontrrewolucja.net

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com.

Więcej artykułów autora - Strona autora

Śledź mnie na:
FacebookYouTube

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Kontrrewolucja.net